Archiwum autora: ania margoszczyn

maya & boris | wiosenna sesja narzeczeńska w Japonii

maya & boris | wiosenna sesja narzeczeńska w Japonii Podróżując zimą przez Japonię zupełnym przypadkiem spotkaliśmy na naszej drodze cudownych Mayę i Borisa. W grudniu spacerowaliśmy razem po chłodnym Kyoto, zaglądaliśmy do pięknych świątyń, pustych parków i małych klimatycznych uliczek. W marcu nasze ścieżki spotkały się ponownie, tym razem na południu Japonii, w prefekturze Saga,…

aneta i marcin | rustykalny ślub na warmii

  Aneta i Marcin | rustykalny ślub na Warmii Ach! Ślub Anety i Marcina mógłby być inspiracją dla wszystkich par, które chciałyby, żeby ich wielki dzień był pełen naturalności, swobody i prawdziwych emocji. Wiedziałam, że tak będzie już po naszym pierwszym spotkaniu, a nasz sielski weekend narzeczeński w Kawkowie tylko utwierdził mnie w tym przekonaniu…

agata & manuel | jesienna sesja w berlinie

Sesja w Berlinie

  agata & manuel | jesienna sesja w berlinie Do Berlina zawsze jeździłam tylko z analogowym aparatem w dłoni, ale tym razem wszystko tak pięknie się ułożyło, że poza odkrywaniem kolejnych miejskich zakamarków mogłam spotkać się też z cudowną parą i złapać z nimi jesienne słońce w moim ulubionym mieście. I to właściwie krótka opowieść…

dagmara & mateusz | kameralny ślub, polna zdrój

  Dagmara & Mateusz | kameralny ślub, Polna Zdrój, Wleń Od dawna wypatrywałam tego sierpniowego dnia, przeczuwając że będzie to takie wesele, jakie sama bym też sobie wymarzyła. W kameralnym gronie, bez pośpiechu, „po swojemu”, w ciepłej rodzinnej atmosferze i w przepięknym miejscu. Aby dotrzeć do Dagmary i Mateusza musiałam przemierzyć mnóstwo kilometrów, ale dla…

julia & sergey | elegancki ślub w stylu glamour

  Julia & Sergey | elegancki ślub w stylu glamour Julia i Sergey to zdecydowanie „dobre dusze” mojego tegorocznego sezonu ślubnego. Za każdym razem gdy dopadają mnie małe smutki, wystarczy że spojrzę na ich zdjęcia i cudowne uśmiechy, powrócę do dnia ich ślubu i od razu przypominam sobie dlaczego tak uwielbiam moją pracę. To też…

paulina i marcin | w czereśniowym sadzie

  Gdy spotykamy się na sesjach narzeczeńskich moje pary zwykle mówią mi, że nie lubią być przed aparatem, nie potrafią „pozować” i że pewnie nic z tego nie wyjdzie. Paulina i Marcin dodali do tego, że zupełnie nie są „romantyczni” i nie zrobimy żadnych przytulanych zdjęć. Zabrali mnie na spacer ze swoją uroczą Maszką, do…