maya & boris | wiosenna sesja narzeczeńska w Japonii

maya & boris | wiosenna sesja narzeczeńska w Japonii

Podróżując zimą przez Japonię zupełnym przypadkiem spotkaliśmy na naszej drodze cudownych Mayę i Borisa. W grudniu spacerowaliśmy razem po chłodnym Kyoto, zaglądaliśmy do pięknych świątyń, pustych parków i małych klimatycznych uliczek. W marcu nasze ścieżki spotkały się ponownie, tym razem na południu Japonii, w prefekturze Saga, gdzie powoli zaczynała się wiosna, a pierwsze drzewa obsypane już były kwiatami. Pomiędzy górami, chwilę spaceru za miastem, znaleźliśmy ogromne sady, przepiękne morze śliwkowych kwiatów, do dziś pamiętam ich niesamowity zapach. Wszystko zachwycało, nie wiem co bardziej, czy te piękne widoki czy cudownie zakochani Maya i Boris.

Po cichu marzy mi się, że jeszcze kiedyś spotkamy się na tym niesamowitym drugim końcu świata, już nie na sesji narzeczeńskiej, ale tym razem na poślubnych zdjęciach. Może na ciepłych południowych wyspach, a może na mroźnym Hokkaido, właściwie to zupełnie nieważne gdzie, tyle tam niesamowitych miejsc –  a jestem pewna że i oni i my będziemy wracać nie raz do Japonii.